Reprezentacja Polski kontynuuje świetny start w Lidze Narodów 2025. Po wygranej z Holandią, Biało‑Czerwoni pokonali w Xi’an kadrę Japonii 3:1 (27:25, 25:22, 18:25, 39:37). To drugi triumf w grupie i kolejny ważny krok w budowaniu pozycji drużyny sezonu.

Zacięty początek, remis w setach

Pierwsza partia przyniosła duże emocje – Polska przegrywała już 11:16, lecz dzięki blokom Szymona Jakubiszaka i decydującym akcjom Kewina Sasaka, doprowadziła do remisu i zwyciężyła 27:25. Drugi set to już dominacja podopiecznych Nikoli Grbicia, kontrolujących przebieg spotkania aż do końca (25:22).

Próba odrodzenia Japonii i epicki tie-break

Japonia nie złożyła broni – trzecią odsłonę wygrała wyraźnie (25:18), wymuszając kolejne starcie. Tie-break przyniósł dramat – Polacy zbudowali prowadzenie 19:14, po czym kontynuowali twardą walkę, ostatecznie triumfując w długim starciu 39:37.

Błyskawiczne przełamanie i bloki kluczem do wygranej

Nasi zawodnicy zyskali każdą przewagę dzięki skutecznym blokom – aż 14 punktów zdobytych w ten sposób – oraz mentalnej sile w końcówkach setów. W ofensywie brylowali Sasak (20 pkt) oraz Artur Szalpuk i Rafał Szymura, którzy zapewnili wsparcie w kluczowych momentach.

Strategia selekcjonera: młodzi w akcji

Selekcjoner Nikola Grbić aktywnie rotuje składem, stawiając na młodych siatkarzy: w meczu z Japonią pokazali się m.in. Jakub Nowak i Rafał Szymura, co wpisuje się w długoterminowy plan kadrowy. Polska zaprezentowała głębię składu i potencjał rozwojowy.

Co dalej? Kluczowy weekend w Xi’an

Po dniu odpoczynku w piątek, Polacy wrócą do gry w sobotę 14 czerwca, mierząc się z Turcją, a 15 czerwca czeka ich konfrontacja z Serbią. Oba mecze będą decydujące dla układu w grupie i pozycji przed kolejną częścią Ligi Narodów.

Źródło: pzps.pl

, ,