Po 13 latach pełnych sukcesów i emocji, Jakub Popiwczak oficjalnie kończy swoją przygodę z Jastrzębskim Węglem. Libero, który przez ponad dekadę był podporą zespołu, żegna się z klubem, kibicami i miejscem, które nazywał domem. To jedno z najbardziej symbolicznych rozstań ostatnich lat w PlusLidze.
Jakub Popiwczak to nazwisko, które przez lata było nierozerwalnie związane z Jastrzębskim Węglem. Od momentu debiutu w sezonie 2011/2012, przez trzynaście kolejnych lat, stanowił fundament defensywy zespołu. Jako wychowanek klubu dorastał sportowo razem z drużyną, by stać się jednym z najlepszych libero w Polsce i Europie.
W barwach Jastrzębskiego zdobył niemal wszystko: mistrzostwo Polski, Puchar Polski, Superpuchar oraz srebrny medal Ligi Mistrzów. Był także regularnie powoływany do reprezentacji Polski. W klubie zapisał się jako zawodnik nie tylko skuteczny, ale i lojalny – reprezentował barwy tylko jednego zespołu przez całą dotychczasową karierę seniorską.
Oficjalne pożegnanie Popiwczaka miało wyjątkowy charakter – emocjonalne wystąpienie zawodnika i specjalne podziękowania od klubu towarzyszyły publikacji materiału wideo, który podsumowuje jego czas spędzony w Jastrzębiu-Zdroju.
– „To był dla mnie zaszczyt i ogromna przyjemność grać tutaj przez 13 lat. Dziękuję każdemu, kto był częścią tej drogi” – powiedział Popiwczak.
Na ten moment nie ogłoszono jeszcze, gdzie libero będzie kontynuował karierę, ale jego odejście z Jastrzębia bez wątpienia kończy pewną erę w historii śląskiego klubu.
Źródło: jastrzebskiwegiel.pl